środa, 24 lutego 2016

Co z tym debiutem?



W literaturze szachowej i na blogach jest forsowane przekonanie, że rolą debiutu jest uzyskanie przewagi.
Pominę swe doświadczenia w tej materii jako być może mało przekonywujące. Proszę obejrzeć poniższą partię Mistrza Świata i zastanowić się gdzie Carlsen zamierzał uzyskać przewagę debiutową?
Wykorzystałem komentarze Carlsena, skracając je nieco ale zachowując ich sens .








Co o tym sądzicie?


12 komentarzy:

  1. Chciałbym coś mądrego napisać, ale nie widzę partii!!?? Czy ktoś zna na to lekarstwo? U okulisty już byłem! Mam Windows 10.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysiek! Spróbuj zastosować radę Gali.

      Usuń
  2. Pewnie masz rację a ja niestety nie znam na to sposobu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że nowa wersja Adobe Flash by pomogła (dla Windows 10).

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałem że są problemy z Adobe Flash na Windzie 10. Wygląda na to że dziesiątka jest niedopracowana.Ktoś doradzał żeby wywalić adblocki ,adblocki + i wszelkiej maści dodatki blokujące.Można zmienić przeglądarke ( z chrome przejść na operę).Ja mam Win 7 i na wszystkich przeglądarkach widzę partie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam Windowsa 7 i przez jakieś 4 m-ce nie widziałem żadnych partii, tylko puste białe prostokąty. Podobnie było przy wykorzystaniu innego komputera, więc doszedłem do wniosku, że problem nie leży w moim kompie, tylko w tej stronie www. Przestałem już nawet zaglądać tu na bloga, bo wiedziałem że nie mam po co.
      I dziś miła niespodzianka, bo wszystkie partie widzę :) Czyli udało się coś poprawić :)
      Mat

      Usuń
    2. Cieszy mnie to ale niczego nie uczyniłem bo nie wiem jak to można zrobić a moi zaprzyjaźnieni "komputerowcy" wzruszają ramionami i nie chce im się wyjsc poza znane i nie skutkujące zabiegi.

      Usuń
    3. No niestety radość nie trwała długo :(
      W długi weekend majowy łączyłem się przez wifi będąc na urlopie i wszystko grało. Teraz łączę się standardowo przez swój internet mobilny i znów partie się nie wyświetlają :(
      A zatem wniosek jest taki, że nie zależy to ani od systemu operacyjnego ani od konkretnego komputera, bo u mnie te elementy są niezmienne. Wystarczyła natomiast zmiana połączenia. Przyznam, że ja nic z tego nie rozumiem, ale może pomoże to w jakikolwiek sposób Pana zaprzyjaźnionym informatykom
      Pozdr.,
      Mat

      Usuń
    4. Dziwne to co pisze anonimowy.Ja mam Win 7 na dwóch komputerach ,i na nich strona działa i zawsze działała.Skoro jest tak jak piszecie to na pewno macie Adobe flash-a zintegrowanego z systemem a nie z przeglądarką i stąd te problemy. Sprzwdzałem także z ciekawości u znaomego który ma także Win 7 ,i tam także strona bardzo dobrze działa

      Usuń
  5. Świetna partia przykładowa na temat: jak grać "przeskakując debiut". Oczywiście celowo napisałem w cudzysłowie, bo przecież tak naprawdę nijak nie jesteśmy w stanie przeskoczyć debiutu, a co najwyżej przenieść ciężar na grę środkową oraz końcową. "Debiut hetmańskiego piona", czy też o zbliżonym charakterze "Kamienna ściana dla białych", gdzie grając białymi po czarnych polach nie szukamy za wszelką inicjatywy i nie staramy się wykorzystać przywileju pierwszego ruchu są tutaj jak najbardziej słusznym i wiarygodnym przykładem. Sam przez wiele lat z powodzeniem stosowałem przytoczone powyżej debiuty i posiadając I szachową kat. niejeden raz uzyskałem dobre wyniki z szachistami nawet klasy mistrzowskiej. Pamiętam, jak swojego czasu toczyłem wielogodzinne boje i dysputy z ŚP Mistrzem Balcerowskim, gdzie popularnie zwany w naszym kręgu i pryncypialnie dążący do inicjatywy "Siwy Mistrz" bardzo często na moje debiutowe Gf4 białymi kręcił głową mówiąc "Dareczku, jak do cholery można tak grać?!", aby po kilku następnych ruchach z konsternacją stwierdzić "no i do cholery jak najbardziej można tak grać...". Pozdrawiam serdecznie i gratuluję dobrych i ciekawych wpisów! Darek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Carlsen nie chce brać udziału w wyścigach pamięci i stara się zejść z utartych ścieżek, gdy tylko jest to możliwe. Czasem spotyka go "kara" ale widać, że niewielu potrafi go "skarcić"

    OdpowiedzUsuń