środa, 27 lutego 2013

Ludzkim głosem





O wadach i słabościach szachowych silników oraz niebezpieczeństwie, jakie za sobą niesie ślepa wiara człowieka tylko i wyłącznie w potężną moc obliczeniową maszyny niech świadczy partia, którą rozegrałem podczas turnieju korespondencyjnego w 2010 roku. Cała partia wraz z moimi komentarzami była opublikowana w lutowym, 2011 roku numerze "Magazyn Szachista", na stronie pt. "ciekawa partia". Dla lepszego wyrazu i podkreślenia tematu zmieniłem część komentarzy, bądź też dopisałem całkowicie nowe.  Zatem serdecznie zapraszam do szachownicy w celu, mam nadzieję przestudiowania w domowym zaciszu pouczającej lektury.  Zanim jednak rozpoczniecie lekturę przedstawię się. Nazywam się Dariusz Chromiński, lat mam 49 i mieszkam w Łodzi. Jestem szachistą-amatorem i zarazem wielkim miłośnikiem królewskiej gry wraz z jej długą i piękną historią oraz tym, co najpiękniejsze, czyli klasyką w wykonaniu starych i częstokroć zapomnianych mistrzów.   











Korespondencja nadesłana przez Dariusza Chromińskiego





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza