wtorek, 15 listopada 2016

Mecz o Mistrzostwo Świata Carlsen-Karjakin, Runda 3



Carlsen-Karjakin
Runda 3

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 Sf6


Karjakin gra ulubiony ongiś system obronny Carlsena.

4.0-0 Sxe4 5.We1


W tej kontynuacji trudno liczyć na jakąkolwiek przewagę, ale Carlsen takich przewag na siłę nie poszukuje.

5… Sd6 6.Sxe5 Ge7 7.Gf1 Sxe5 8.Wxe5 0-0 9.d4 Gf6 10.We2


Niezależnie od „egzotycznego” We2, gra wkrótce sprowadzi się do końcówki. Carlsen dąży świadomie do takich pozycji i jest szczególnie groźny w tzw. prostych technicznie pozycjach.


(Później na konferencji prasowej Carlsen powiedział, że wieża wyśliznęła mu się i spadła na pole e2.)

10... b6 11.We1 We8 12.Gf4 Wxe1 13.Hxe1 He7 14.Sc3 Gb7 15.Hxe7 Gxe7


I znowu powstaje końcówka. Za chwilę zobaczymy, że, podobnie jak w pierwszej partii, Carlsen zostawia sobie skoczka przeciwko gońcowi.

16.a4 a6 17.g3 g5 18.Gxd6 Gxd6 19.Gg2 Gxg2 20.Kxg2 f5 21.Sd5 Kf7 22.Se3 Kf6 23.Sc4 Gf8 24.We1 Wd8 25.f4 gxf4 26.gxf4 b5 27.axb5 axb5 28.Se3 c6 29.Kf3 Wa8 30.Wg1 Wa2



Czarne mogły tu zagrać 30...Gh6, nie dopuszczając do Wg5.

31.b3 c5




Ryzykowne posunięcie. Bezpieczniejsze było 31...Gh6.
 
32.Wg8 




Dokładne posunięcie. Pozostałe kontynuacje nie są dla czarnych groźne.
 

32... Kf7 33.Wg2 cxd4 34.Sxf5 d3


Karjakin oddał piona za aktywność, jednak, jak zobaczymy, balansował na skraju przepaści. Od tego momentu gra toczy się na dwa rezultaty: białe mogą wygrać lub zremisować.

35.cxd3 Wa1 36.Sd4 b4 37.Wg5 Wb1 38.Wf5+ Ke8 39.Wb5 Wf1+ 40.Ke4 We1+ 41.Kf5 Wd1 42.We5+ Kf7 43.Wd5 Wxd3 44.Wxd7 Ke8 45.Wd5 Wh3 46.We5+ Kf7 47.We2 Gg7 48.Sc6 Wh5+ 49.Kg4 Wc5 50.Sd8+ Kg6 51.Se6 h5 52.Kf3 Wc3+ 53.Ke4 Gf6 54.We3 h4 55.h3 Wc1 56.Sf8 Kf7 57.Sd7 Ke6 58.Sb6 Wd1 59.f5+ Kf7 60.Sc4 Wd4+ 61.Kf3 Gg5 62.We4 Wd3+ 63.Kg4 Wg3+ 64.Kh5 Ge7

Dokładniejsze było 64... Kf8.

65.Se5+ Kf6 66.Sg4+ Kf7 67.We6 Wxh3 68.Se5+ Kg7 69.Wxe7+ Kf6 70.Sc6


Większą szansę na wygraną dawało 70.We8

70... Kxf5 71.Sa5 Wh1 72.Wb7 Wa1 73.Wb5+ Kf4 74.Wxb4 Kg3 75.Wg4+ Kf2 76.Sc4 h3 77.Wh4 Kg3 78.Wg4+ Kf2 remis

Karjakin z najwyższym trudem się obronił, ale Carlsen zawiódł, gdyż wydaje się, że mógł stworzyć większe szanse na wygraną. Z reguły wykorzystuje takie szanse.

niedziela, 13 listopada 2016

Mecz o Mistrzostwo Świata Carlsen-Karjakin, Runda 2





Karjakin – Carlsen
Runda II

Z niecierpliwością oczekiwałem, jak rozwiąże problem czarnego koloru Carlsen. Carlsen raczej unika głównych pryncypialnych wariantów, co jest dużo łatwiejsze do wykonania, gdy gra się białymi.

1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6




Niespodzianka. Carlsen zwykle w tych pozycjach grywał obronę berlińską, czyli 3...Sf6.


4.Ga4 Sf6 5.0-0 Ge7 6.d3


Tego typu pozycje Carlsen grywa białymi.

6… b5 7.Gb3 d6 8.a3 0-0 9.Sc3 Sa5 10.Ga2 Ge6 11.d4 Gxa2 12.Wxa2 We8 13.Wa1 Sc4


13…exd4 14.Sxd4 Gf8, ale białe zachowywały aktywność.

14.We1 Wc8 15.h3 h6



Żadna ze stron nie chce rozwiązać sytuacji w centrum.

16.b3 Sb6 17.Gb2


                
17.dxe5 dxe5 18.Sxe5 Hxd1 19.Wxd1 Gd6 20. Sc6 Sxe4 21.Sxe4 Wxe4 21.Ge3 We6 z równą grą.

17… Gf8 18.dxe5 dxe5 19.a4 c6 20.Hxd8 Wcxd8 21.axb5 axb5 22.Se2 Gb4 23. Gc3 Gxc3 24. Sxc3 Sbd7 25.Wa6 Wc8 26.b4 We6 27.Wb1 c5 28.Wxe6 fxe6 29.Sxb5 cxb4 30.Wxb4 Wxc2 31.Sd6 Wc1 32.Kh2 Wc2 remis

Partia podobna do pierwszej, obaj zawodnicy grali ostrożnie i w sposób zachowawczy.


sobota, 12 listopada 2016

Mecz o Mistrzostwo Świata Carlsen-Karjakin, Runda 1






Zapraszam na śledzenie i przeżywanie meczu o mistrzostwo świata w szachach pomiędzy Carlsenem i Karjakinem. Dzięki inspiracji Gali i Zbyszka postanowiłem wystąpić w nowej jak dla mnie roli komentatora aktualnie rozgrywanego meczu o m.ś Więcej informacji o meczu możecie znaleźć na blogu Zbigniewa Nagrockiego http://www.nagrocki.net/

Zapraszam także do wyrażania swych opinii.                                      
                                                                                                      
                
Kilka słów podsumowania: Carlsen zagrał w swoim stylu nie poszukując przewagi w debiucie. Karjakin był doskonale przygotowany. Grał szybko i pewnie. Ciekawe jak potoczy się partia, gdy białymi zagra Karjakin. Słynie on z bardzo dobrego konkretnego przygotowania debiutowego. 

środa, 2 listopada 2016

Koniec mistyfikacji!?




Komentarze internautów zmobilizowały mnie do uczynienia tego wpisu. Cykl" I tu się farosz ciulnał" na blogu Zbigniewa Nagrockiego  już w 35 odcinkach opiewa przypadki "ciulnięć" farosza czyli Jerzego Konikowskiego .
J.Konikowski został zdemaskowany jako manipulant i oszust i jest całkowicie skompromitowany.
Ciekaw czemu nie odpiera zarzutów udając, że blog Zbigniewa Nagrockiego w ogóle nie istnieje.
Gdybym ja słowem się odezwał to już byłbym niszczony pod licznymi postaciami małżeństwa Konikowskich. 
A gdzie jest pan Krzysztof Kledzik, który onegdaj tak ochoczo podawał linki do rzeczonego, obecnie "nie istniejącego" bloga?
Zawsze też miał wiele do powiedzenia na temat etyki w ogóle a blogerów w szczególności.
Tym razem milczy jak zaklęty...
Nasuwa mi się kilka refleksji
Jak wielkich zasobów energii wymaga podtrzymanie fałszywego obrazu ego. Trzeba dzień po dniu pudrować i szminkować tego "trupa". A życie płynie nieujarzmione i nieczułe na te zbiegi.
Nie da się zmanipulować i zbanować niechcianej części świata. Wielu dyktatorów mających niesknocenie duże zasoby próbowało tego zabiegu. I mimo morza rozlanej krwi nie udało się. Jest to zadanie niewykonalne.
Jest tylko jeden rodzaj magii mogący zmienić świat . Jest to zmiana swego sposobu widzenia świata. Łatwiejsze to i jedynie możliwe.
"Świat jest taki jaki myślisz, że jest"- twierdzą Kahuni a fizyka kwantowa im wtóruje.
To czyni człowieka odpowiedzialnym za swój świat a niełatwo to zaakceptować. Status pokrzywdzonego jest bardzo wygodny ale jest objawem tchórzostwa.

J. i S. Konikowscy zdają się uważać, że związek przyczynowo-skutkowy nie istnieje bądź też, że w ich przypadku został czasowo zawieszony.
Mają teraz lekcję praktyczną, że trzeba odpowiadać za własne czyny.
Może lepiej to uznać i skończyć z tą farsą. Z tymi atakami na polskich trenerów, MASZ , zawodników i działaczy. Krytyka jest zawsze potrzebna ale nie nieustanne grillowanie.
Kiedy wyszły na jaw przekręty z nickami to już nie da się wrócić do dawnej "retoryki".
Może czas już wreszcie przestać tworzyć wyimaginowanych wrogów i później ich zwalczać.
Nawet po tych wszystkich "atrakcjach" skierowanych do mnie nie jestem wrogiem Konikowskich.
Bagnetami można zawojować świat ale nie sposób na nich usiedzieć.